|
RELACJA PO SPŁYWIE - 28 kwietnia - 2 maja 2007 |
|
|
|
Zimna Brda, ciepłe wspomnienia...
...nasz pierwszy raz
Pierwszy taki wyjazd - spontanicznie wymyślony w okolicach grudnia roku poprzedniego.
A wbrew pozorom już wtedy znalazły się osoby, które powiedziały "Tadek wcześniej byś dał znać a tak to weekend majowy już mam zajęty wiesz - tanie latanie i te sprawy" ;)
Ekipa losowała sie dosłownie do ostatnich chwil - jeszcze na kilka godzin PO (!) rozpoczęciu wyjazdu
było nas teoretycznie 2 razy więcej :] Koniec końców przetrwali tylko najzagorzalsi bo
mimo, że majówka to niby już wiosna, to pogoda była chłodna w okolicach 0 w nocy nawet.
No tak czy inaczej dzięki ekipie atmosfera była jednak gorąca w przeciwieństwie do pogody czyli ogólnie wyszło to nawet super :)
Bez zagłębiania się w szczegóły odnotujmy w telegraficznym skrócie, że warto było pojechać, żeby:
- Zobaczyć skok Piotrka przez okno do jadącego pociągu ;)
- Napić się Specjala w Swornychgaciach :]
- Przepłynąć 1 dnia ponad 30 km z czego większość po jeziorach (!!)
- Rozpalić kilka ognisk (kajaki to w końcu tylko pretekst ;)
- Stworzyć spontaniczny musical [ narazie mamy plakat ] :)
- Zobaczyć scenę gwałtu w Pizzerii Laguna ;)
- Dowiedzieć się, że gdzieś tam są Chojnice i że są bardzo fajne...
- ... i że są tam fajne kelnerki (!!)
- Zagrać w totolotka a nóż a widelec :]
- I wiele innych, długo by wyliczać...
- Zabrakło tylko wiejskiej dyskoteki ale to następnym razem ;)
Razem przepłynęliśmy prawie 60 km w 3 dni na odcinku Sworne Gacie - Brda, 4go zwiedzaliśmy Chojnice. Ciekawe, że wszystko wyszło lepiej niż moglibyśmy przypuszczać. Szczytem było znalezienie kwater w willi w Rytlu po tym jak wylądowaliśmy w środku lasu ok 21:30... respect dla Was bo ja już nie wierzyłem :)
Było intensywnie z przygodami i w ogóle bardzo fajnie :)
PEŁNA FOTO-RELACJA - - - - - - - > KLIKNIJ TUTAJ !!
Tyle raportu - pozdrawiam, Tadek
|
|
+ kronika wyjazdowa ...
|
|
|
|
Zobacz inne pomysły z tej serii:
|
|
|
|
|
|
| |
Okazuje się że można i tak :) |
|