Strona główna

Reklamówka TV  - Ludzie  ( 32 )  - Ekipy  ( 12 )  - Rzut oka  ( 72 )  - Kontakt  

Historia w relacjach -- -- >
   DZIKI ZACHÓD     - Relacja USA !  
Wyjazdy 2010   -- -- >

Kraków-styczeń

Bieszczady-xxx

Brda cz. 2-xxx

RELACJA PO WĘDRÓWCE - 31 lipca - 3 sierpnia 2009

Start

Załoga  (7) 

Fotki  (50) 

 

Orle Gniazda na 100% ...

... relacja po wędrówce:

Jura Krakowsko - Częstochowska jest tak naszpikowana atrakcjami, że wyjazd zapowiadał się jak żaden wcześniejszy. To dlatego na 2 tygodnie przed startem napisałem na stronie ( czerwonymi, pogrubionymi literami ) żeby przygotować się na intensywne chodzenie.

Ostrzegałem !! :P

Plan zobaczenia przynajmniej większości miejsc był na pewno ambitny ale zdecydowanie wykonalny. W każdym razie nam (3/7) się to udało.

Szkoda, że w takich okolicznościach wylądowała grupa w większości co do której trudno było mi odpowiedzieć na regularnie zadawane pytanie "Tadek a po co oni tu z nami przyjechali ? Oni w ogóle idą z nami ? Mamy na nich nie wiem czekać czy nie czekać coś ustalać ? Czy, że jak ?"

No jak się okazuje bywa ( w życiu ) i tak.

Kulminacyjnym momentem było jak po 2,5h czekania nadrobiłem ponad 4km żeby zobaczyć co się stało, podczas gdy "zguba" (4/7) ekipy spędzała czas w okolicznym barze ( przekraczając następnie pewne granice w argumentacji dlaczego tak a nie inaczej )...

Drugiego dnia zainteresowani aktywnym spędzeniem czasu ( ja, Agnieszka, Monika ) ruszyliśmy w kierunku zamków Mirów i Bobolice a z (?) / za nami szli jeszcze jakiś czas Kasia z Adamem ( w równoległej rzeczywistości ).

Po ( obu ) zamkach i obiedzie trochę było problemów z lokalną komunikacją bo PKSy tam w weekendy po prostu... nie jeżdżą w ogóle. Szukając ( na piechotę ) kolejnych "PKSów widmo" do Zawiercia wdaliśmy się w dłuższą dyskusję z ( podobno ) byłym agentem na przystanku ( on i obecnie według mnie jest agent ;) ). A potem wylądowaliśmy w gospodarstwie agroturystycznym na nocleg ( okolice Włodowic ). Dziewczyny wysłuchały jeszcze historii życia gospodyni ( została sama z dzieckiem )... i poszliśmy wszyscy spać.

Trzeciego dnia rano szukaliśmy dalej tych połączeń ( wędrówka kierunek Rudniki ). Po drodze Kasia i Adam gdzieś się zgubili ( okolice malowniczego stawu ) co dla nas oznaczało, że już się nie zastanawialiśmy "czy z nami idą bo teoretycznie tak a praktycznie nie".

A my nielicznym autobusem podjechaliśmy do Zawiercia a dalej w kierunku Podzamcze ( Ogrodzieniec ) i trafiliśmy tam akurat na festyn historyczny. Dużo ludzi i kwas chlebowy z beczki ( ten kwas mistrzostwo świata i okolic, ludzi by mogło być jednak mniej... )

Ze znajomymi Agnieszki ( Basią i Ernestem, podjechali do nas z Piekar ) zwiedziliśmy kolejno ( nie powiem, że nie samochodem ale inaczej by się nie dało ) Pilicę, Smoleń ( wspinaczka ! ), Bydlin, Rabsztyn ( obiad ) i wylądowaliśmy w Olkuszu, dalej do Czajowic ( bus Olkusz - Kraków ) i nocleg na pograniczu zmroku i 200m. od wejścia do Ojcowskiego Parku Narodowego. Intensywnie.

Nocleg był po przygarnięciu przez przypadkowych przechodniów, nocleg był na placu budowy. No niezły nocleg był :)

Ostatni dzień to kolejno Ojców ( zamek ), malownicza całkiem intensywna wędrówka szlakiem do Pieskowej Skały ( też zamek ) i okolice tamże ( Maczuga Herkulesa ). Komplet.

Powrót był przez Kraków ( super obiad + spacer po rynku + spotkanie z wielkim, pluszowym kuflem piwa ). Aaa i jeszcze krótka dykusja z jednym ekologiem ale bez rękoczynów a i wizyta w McDonaldsie. Potem PKP do Warszawy a na samym końcu jeszcze miałem ciekawy przejazd nocnym autobusem ( nie schodził poniżej 80km/h (!) pierwszy raz miałem ochotę zapiąć pasy... w autobusie ZTM ).

Wyjazd zdecydowanie pełen wrażeń. I w dobrym tempie. Turystycznie jeden z lepszych.

Foto-schemat wędrówki:





  PEŁNA FOTO-RELACJA   - - - - - - - > KLIKNIJ TUTAJ !!


pozdrawiam, Tadek


+ kronika wyjazdowa ...
RELACJE 2009 > 05_Krutynia 06_Parsęta 07_Wieprza 08_Orle
RELACJE 2008 > 05_Rospuda 05_Rega 07_Sudety 08_Gwda
RELACJE 2007 > 05_Brda 06_Beskid 06_Piława 08_Wda
Video Promocyjne
Zobacz inne pomysły z tej serii:
 
  Okazuje się że można i tak :)