Strona główna

Reklamówka TV  - Ludzie  ( 32 )  - Ekipy  ( 12 )  - Rzut oka  ( 72 )  - Kontakt  

Historia w relacjach -- -- >
   DZIKI ZACHÓD     - Relacja USA !  
Wyjazdy 2010   -- -- >

Kraków-styczeń

Bieszczady-xxx

Brda cz. 2-xxx

RELACJA PO ESKAPADZIE - 24 stycznia - 30 stycznia 2010  

Raport

Załoga  (1) 

Fotki  (29) 

 

Warsztaty teatralne - misja w Krakowie...

... tym razem sam - relacja po eskapadzie:

Wsiadłem do pociągu InterRegio ( do Krakowa w 3h za 40 zł ! ) na Dworcu Centralnym i zanosiło się na ciekawą podróż, bo w 4osobowym fragmencie przedziału usiadłem obok fajnej dziewczyny i jednego gościa, z którym na oko też dałoby się porozmawiać.

Do dzisiaj nie rozumiem jak dzięki pewnej uroczej starszej pani znalazłem się kilkadziesiąt sekund pózniej w drugim końcu pociągu w dużo ciemniejszym przedziale w otoczeniu trzech ponurych gości - jednego "metalowca" i 2 na oko "informatyków". Łączyło ich to, że każdy z nich błyskawicznie schował się za książkę / gazetę / laptopa i tyle sobie pogadaliśmy...

Jak to w podróży :)

Pobyt w Krakowie rozpocząłem od mocnego uderzenia - prosto z pociągu ( via hostel ) wylądowałęm "U Louisa" a następnie kierowany lokalnymi sugestiami w "Prozaku". Latino klimaty taneczne tamtejsze no niech będą :)

Hostel miałem usytuowany bajkowo. 20 metrów od Zamku, 500 metrów od Rynku, 300 metrów od Kazimierza i około 20 minut porannego spaceru do miejsca Warsztatów.

W tym hostelu przez cały tydzień byłem... jedynym gościem. Gdybym wiedział to pewnie nie brałbym 1 osobowego pokoju tylko dołączył się do jakiegoś największego. No tylko nikt nie uznał za stosowne mnie poinformować za-wczasu. Dziękuję. Sam bym siebie też nie poinformował :)

Warsztaty okazały się dość kameralne ( ja + 2 + 2 prowadzących ) miało to swój klimat. Nawet jakoś trudno by mi było wyobrazić sobie tam dużo więcej osób. No może ze 2.

A te warsztaty jako takie ? To bardzo fajne jak ktoś umie tak inspirować ( jak prowadzący te zajęcia ) - zwracać uwagę na masę szczegółów, które wpływają na ogólne wrażenie - ono potem jest zupełnie nowe. To wtedy proste sytuacje stają się po prostu ciekawe. No przynajmniej mogą takie być jak je takimi zabaczymy. A warto.

Bądz jak ogień, woda, ziemia, powietrze... ano właśnie :) Barman, stały klient, nowy klient - jak to ze sobą zagra ? Dramatyczny konfilkt + podróż przez wyobraznię i... przekrojowo przez całe życie :) Takie ćwiczenie.

Przy okazji mam nadzieję, że od Jonathana ( który z niezłymi efektami ale dopiero uczy się mówić po polsku ) przejmę trochę umiejętność mówienia krótkimi zdaniami. Bo by mi się przydało :) Żeby być bardzo mocniej. Bardzo lepiej. To ja tak chcę.

Kraków był mrozny, warsztatowy za dnia, samotnie włóczący się bocznymi uliczkami póznym popołudniem i wieczorami, inspirujący drogiazgami i taką innością od Warszawy, której też tam szukałem.

Odwiedziłem trochę klubów ( poza wspomnianymi powyżej jeszcze Taawę i Face to Face ) i jadłodajni :) - CK Browar, Stodoła, Fabryka Pizzy, Kompania Kuflowa ( tej ostatniej szukałem przez 4 dni, okazało się, że jest dokładnie na wprost wyjścia z mojego hostelu, po drugiej stronie ulicy ...masakra :) ).

Do tego dobrze, że nie wziąłem samochodu bo miałem okazję polubić grzane piwo, które było ważnym dopełnieniem wieczornych spacerów. Z imbirem, miodem i pomarańczą - polecam.

I pare ciekawych rozmów o życiu też mi się udało przeprowadzić i może w sumie one były w tym najważniejsze ? Jak to w podróży... dużo się dzieje. Spotkanie kogoś w podróży to nie takie spotkanie jak na Marszałkowskiej. To dużo ciekawsze. Bo w podróży.

Warto podróżować. Metaforycznie i dosłownie.


  PEŁNA FOTO-RELACJA   - - - - - - - > KLIKNIJ TUTAJ !!


pozdrawiam, Tadek

 

+ kronika wyjazdowa ...
RELACJE 2009 > 05_Krutynia 06_Parsęta 07_Wieprza 08_Orle
RELACJE 2008 > 05_Rospuda 05_Rega 07_Sudety 08_Gwda
RELACJE 2007 > 05_Brda 06_Beskid 06_Piława 08_Wda
Video Promocyjne
Zobacz inne pomysły z tej serii:
 
  Okazuje się że można i tak :)